Już niemal tradycją stało się, że każdego roku do rąk graczy trafia nowa odsłona gry z serii LEGO. Boom rozpoczął się wraz z wydaniem LEGO Star Wars, a w ciągu ostatnich kilku lat do protoplasty dołączyli także Batman oraz Indiana Jones. Niedawno, dzięki firmie Cenega, na polskim rynku zadebiutował LEGO Harry Potter: Lata 1-4.
Produkt ten można opisać jednym zdaniem: patrz wszystkie poprzednie części. Jest to w zasadzie ta sama gra, lecz z drobnymi kosmetycznymi modyfikacjami. Skoro nic się nie zmienia to dlaczego wystawiłem tak wysoką ocenę? Otóż
LEGO ma jedną zasadniczą przewagę nad wszystkimi ostatnio wydanymi tytułami – jest niezwykle wciągająca. Od momentu zainstalowania jej na dysku – wszystkie inne tytuły, z Mass Effect 2 i Fallout 3 na czele, odeszły na drugi plan.
 |
| KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE |
Lata 1-4 w tytule nie wzięła się z magicznego kapelusza. Traveller’s Tales postanowili bowiem przybliżyć graczowi pierwsze cztery księgi przygód młodego czarodzieja Harry’ego Pottera. Kamień Filozoficzny, czyli pierwsza księga ośmiotomowego cyklu, przedstawia losy porzuconego za młodu chłopca, który pewnego dnia zostaje przyjęty do szkoły magii – Hogwartu. Tam też poznaje pierwszych przyjaciół z rudowłosym Ronem i wiecznie douczoną Hermioną na czele. To jednak jest tylko tłem, bo centrum fabuły zajmuje Lord Vordemort, czyli czarnoksiężnik, który zamordował rodziców Pottera. Tom drugi (Komnata Tajemnic) skupia się na tajemniczych atakach na uczniów z rodzin mugoli, czyli osób nie posiadających zdolności magicznych. Następnym rozdziałem jest Więzień Azkabanu, czyli ucieczka groźnego mordercy Syriusza Blacka ze swoistego więzienia dla czarodziejów. Finalnie w Czarze Ognia weźmiemy udział w turnieju Trójmagicznym i będziemy naocznymi świadkami odrodzenia się Lorda Voldemorta.
Z grubsza w taki sposób można przedstawić fabułę
LEGO Harry Pottera. Jeżeli czytaliście książkę to żadna scena nie będzie dla was zaskoczeniem, a jeżeli ograniczyliście się tylko do filmów, to także się nie zawiedziecie, bo gra bazuje na ekranizacji. Jak to zawsze w tego typu produkcji bywa, nowa odsłona serii
LEGO została pozbawiona wielu istotnych wątków (na każdy tom książki przeznaczono raptem 6 rozdziałów, co w sumie daje 24 poziomy fabularne), dlatego dla gracza, który dotąd nie poznał historii młodego czarodzieja będzie sprawiała wrażenie chaotycznej i całkowicie oderwanej od logicznej całości. W zasadzie można to odczytać jako wadę, ale w świetle wszystkich poprzednich części, które wymagały minimalnej znajomości filmów, w żadnym wypadku nie można uciąć oczka z ostatecznej oceny.
Początkowo rozgrywka jest bardzo niemrawa. Dwie olbrzymie bazy (ulica Pokątna wraz z pobliskimi sklepami oraz Hogwart) mają mnóstwo sekretnych przejść, mnóstwo skarbów do odkrycia, lecz nie będziemy w stanie dotrzeć do 10% z nich, bo nie będziemy posiadać odpowiednich umiejętności. I to jest piękne w tej produkcji. Aby zobaczyć napis 100% w menu pauzy, gracz musi się ciężko napracować. Komplet wymaga od nas zdobycia: 200 złotych klocków, 20 czerwonych klocków (tzw. dodatków czy „ułatwiaczy” rozgrywki), uratować 50 kolegów oraz wykupić prawie 170 bohaterów (dokładnie 167).
 |
| KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE |
Wyraźnie jednak należy rozdzielić rzeczy, które znajdujemy na te z kampanii (złote klocki, uczniowie w opałach i bohaterowie do kupienia) oraz na te z Hogwartu/ulicy Pokątnej (złote i czerwone klocki i reszta).Najbardziej napracujemy się przy żółtych elementach, które zgarniamy nie tylko po ukończeniu fabularnej misji, ale także po zdobyciu tytułu prawdziwego czarodzieja (zebranie odpowiedniej ilości żetonów) oraz zdobyciu wszystkich czterech herbów domów z Hogwartu (Gryffindor, Hufflepuff, Ravenclaw i Slytherin). Brzmi bardzo skomplikowanie, ale w praktyce jest to znacznie prostsze niż się mogło wydawać.