Najnowsze materiały
  Publicystyka: In Search of Sunri..
  Recenzja: Alice: Madness Ret..
  Publicystyka: Star Wars: The Old..
  Recenzja: Duke Nukem Forever..
LEGO Star Wars: The Complete Saga
2009.12.13 19:13 - Autor: Mateusz Kandefer
Pokaż Wszystkie wiadomosci dotyczace gry Pokaż Wszystkie recenzje Pokaż Wszystkie zapowiedzi Pokaż Wszystkie galerie
Świat LEGO bawi dzieci na całym świecie już prawie 70 lat (dokładnie od 1932 roku). Od tamtej pory wiele się zmieniło w świecie duńskiej zabawki, pojawiły się nowe systemy jak Technics, a także zestawy tematyczne, takie jak dinozaury czy kosmos. Przeniesienie najsłynniejszych klocków do świata komputerowego było tylko kwestią czasu. Przełom nastąpił w maju 2005, gdy do kin trafiało zwieńczenie drugiej (w zasadzie pierwszej) trylogii w świecie Gwiezdnych Wojen.



Eidos wypuścił na rynek grę LEGO Star Wars: The Video Game, która z marszu stała się hitem. Na oficjalny sequel - LEGO Star Wars II: The Original Trilogy czekaliśmy tylko rok czasu, do sierpnia 2006 roku. Od tamtej pory do świata LEGO trafiły także takie filmy jak: Batman (nasza recenzja) i dwukrotnie Indiana Jones (LEGO: Indiana Jones oraz LEGO: Indiana Jones 2). Na kilka dni przed świętami, firma Cenega wypuszcza na rynek grę LEGO Star Wars: The Complete Saga, czyli połączenie obu gier w klockowym uniwersum w „dalekiej galaktyce”.

Fabularnie gra bazuje na obu trylogiach filmowych. Pierwsze trzy epizody, pomimo wielu wątków, w zasadniczej mierze dotyczą młodego Anakina Skywalkera, w którym Obi-Wam Kenobi wyczuwa olbrzymią moc. Przytoczenie choćby połowy treści tej trylogii zajęłoby mi większą część tej recenzji, dlatego ograniczę się do tego, że finalnie młody padawan, mający stać się potężnym Jedi, przechodzi na ciemną stronę mocy przeistaczając się w Darth Vadera. Druga trylogia to dzieje Luke-a Skywalkera, który jak się okazuje, został za młodu ukryty przed ojcem Anakinem na planecie Tatooine. Jego losy silnie wiążą się z mocą i treningiem na rycerza Jedi, lecz jego tropem podąża dyszący facet z czarną peleryną, widzący w młodym Skywalkerze potężnego sprzymierzeńca. Pod względem narracji gra Was na pewno nie zaskoczy, jeżeli oglądaliście film. Wprawdzie na każdy epizod przypada tutaj sześć rozdziałów, jednak z grubsza gra wiernie oddaje to, co mogliście zobaczyć w kinie.

Sama rozgrywka jest dokładnie taka sama, jak w każdej części gier, bazujących na licencji LEGO. Zabawa zaczyna się w lokacji głównej (tutaj jest to kantyna z Tatooine), na której poza możliwością wyboru misji do rozegrania, możemy także pozbierać kilka rzeczy, wykonać jakieś proste zadania, a także odwiedzić sklep. Początkowo nasz wybór jest raczej mały, bo możemy wejść tylko do pierwszego epizodu filmowego i rozegrać pierwszy związany z nim scenariusz, lecz bardzo szybko otworzą się wrota do kolejnych map. Samą misję otwiera filmik, parodiujący jedną ze scen filmowych, po której trafiamy na mapę. Naszym głównym celem jest przedostanie się z punktu A do punktu B, wykorzystując umiejętności dostępnych postaci. Czasami przyjdzie nam coś przesunąć, zbudować lub po prostu odpowiednio ułożyć, by odblokować przejście do dalszej części mapy. Za każdy wykonany krok do przodu w powietrze wystrzeliwują kolorowe „kapsle” (od srebrnego przez złoty i niebieski, a czasami purpurowe), które możemy podnosić, zbierając tym wirtualną, bezjednostkową walutę. Za zebrane „pieniądze” możemy w kantynie kupić dodatki, pomagające nam w dalszej rozgrywce (np. mnożnik punktów), zmieniający nieco świat Gwiezdnych Wojen (np. dodając wąsy wszystkim postaciom) lub po prostu zakupić nowych bohaterów i pojazdy, dzięki którym będziemy mogli ukończyć grę w 100%.



No właśnie 100%. Ukończenie gry w całości wiąże się z zebraniem 160 złotych klocków. Klocki te zdobywamy na kilkanaście sposobów. 120 części znajduje się we wszystkich trzech epizodach filmowych. Po każdym rozdziale możemy uzyskać 3 złote klocki: za ukończenie części fabularnej, po zdobyciu tytułu „Prawdziwego Jedi” (czyli po zebraniu odpowiedniej ilości monet) oraz za zebranie wszystkich 10-ciu części mini-zestawu LEGO. Gdy to już zrobimy, a jest to naprawdę wielkie wyzwanie, pozostaje nam odkrycie pozostałych 40tu klocków. Te dostajemy za zadania łowców nagród (łącznie 20) u Jabby, 14 kupujemy w kantynie Mos Eisley (głównej lokacji), a 6 otrzymamy za wykonanie misji bonusowych (ostatni „rozdział” każdego epizodu z obu trylogii).

Niestety LEGO Star Wars, jako pierwsza część całej serii gier w świecie klocków LEGO, nie ma aż tak intuicyjnego i łatwego do opanowani interfejsu. Nie jest on przesadnie trudny, po dłuższej chwili można się przyzwyczaić, ale brakuje tutaj takich subtelnych dodatków, jakie znajdują się np. w LEGO Indiana Jones. Za przykład niech posłuży ponowne przechodzenie fabularnej części gier. Każda mapa nie ma ściśle przypisanych osób, którymi możemy ją ukończyć – gracz musi dany epizod kilkakrotnie przechodzić, tylko dlatego, że raz jest potrzebna postać np. z blasterem i wysoko skacząca, a krok później droid i mały chłopiec, a dwa kroki dalej kobieta i Jedi. Formalnie błędem tego nazwać nie można, ale dzięki temu zabiegowi rozgrywka rozciąga się do niebotycznych rozmiarów, a graczowi, z każdym n-tym przechodzeniem poziomu, zabawa coraz bardziej brzydnie.

Na plus na pewno należy zaliczyć ilość bohaterów, których możemy zdobyć (przechodząc fabularną część) lub wykupić. O ile obie pierwsze części LEGO Star Wars oferowały w sumie nieco ponad 100 głów, o tyle w Complete Saga do odblokowania jest około 160 grywalnych bohaterów! Każdy z nich ma swoje unikalne zdolności, które można używać do ingerowania w klockowym świecie. Mamy tutaj postacie władające mocą (np. Luke i Anakin Skywalker, Hrabia Dooku, Yoda czy Darth Vader), wysokoskaczące (Jar Jar Binks czy generał Grievous), kilka rodzajów droidów (z C3PO i R2D2 na czele), przechodzące przez małe otwory (Anakin czy młody Boba Fett) itd. Poznanie ich umiejętności nie nastręcza większych problemów, a zapamiętanie, kto-czym włada, jest bardzo istotne, jeżeli chcemy ukończyć całą grę (na szczęście każdą cechę można, przed wejściem na mapę, sprawdzić).



Zmian w stosunku do LEGO Star Wars i LEGO Star Wars II jest bardzo mało. Tak mało, że przechodząc Complete Saga ma się wrażenie, że twórcy nie zmienili niczego poza połączeniem dwóch gier w jedną. Nie jest to do końca prawda, choć dla przykładu większość map będzie Wam znana. Twórcy i owszem wprowadzili kilka kosmetycznych poprawek do niektórych lokacji (stare pozostawiając jako bonusowe) oraz dodali kilka nowych, lecz można śmiało powiedzieć, że są to wciąż te same stare produkty. Ze znaczących nowości warto nadmienić: dwie nowe lokacje (pościg za łowczynią nagród Zam Wessel - zawarty w fabule epizodu II oraz lot Anakina z epizodu I - do odblokowania). Ponadto pierwsza trylogia dostała swój własny zestaw misji łowców nagród (10 poziomów). Do tego gara należy także dorzucić: mapy do walki gracz kontra gracz, możliwość prowadzenia pojazdów przez wszystkie postacie, każda postać ma swój specyficzny styl walki wręcz (np. Chewbacca wyrywa ramiona), a także Jedi/Sithowie otrzymali nowe moce (duszenie oraz błyskawica). Wydaje się dużo, ale w trakcie rozgrywki nie czuć tych zmian, ponieważ najczęściej pojawiają się one na bardzo krótki moment.

Graficznie gra nie zmieniła się na jotę, w stosunku do 2005 i 2006 roku. Nadal jest ładna i praktyczna, lecz jednak nieco przestarzała, w stosunku np. do wydanego niedawno LEGO Indiana Jonesa 2. Jednak w tym przypadku nie wychodzi to grze na złe, ponieważ oprawa wizualna nigdy nie była najważniejszym elementem serii gier LEGO, choć można było się pokusić o odświeżenie silnika.

Zanim wystawiłem ocenę, musiałem zdecydować czy ma ona określać LEGO Star Wars: Complete Saga jako nowy produkt, czy jako odświeżony stary. Z technicznego punktu widzenia jest to wciąż ta sama gra, co 3-4 lata temu, lecz dodano do niej trochę nowości i zmian (bardzo kosmetycznych). Ostatecznie zdecydowałem, że będzie to średnia arytmetyczna dwóch skrajnych not. Jeżeli nie mieliście okazji poznać klockowego uniwersum Gwiezdnych Wojen, to polecam zakup tej gry (a jeszcze bardziej, jeżeli graliście np. w Batmana lub Indiana Jonesa – i wszystkie części Wam się podobały) – za przyzwoitą cenę dostajecie produkt warty poświęcenia dłuższej chwili przed komputerem/konsolą - 9/10. Jeżeli jednak mieliście okazje poznać obie poprzednie części, to Complete Saga będzie dla Was całkowitą stratą czasu i pieniędzy, bo nowości jest tutaj bardzo mało - 5/10. Po wyliczeniu średniej dostajemy 7/10, co jest chyba najbardziej adekwatną oceną dla tej gry.

       Główne info
Producent:
Traveller\'s Tales
Wydawca:
LucasArts
Dystrybutor PL:
Cenega Poland
Gatunek:
Zręcznościowa
Dostępna na:
PC Wii PS3 Xbox 360
DS
 
       PEGI Info
 
       Najnowsze galerie
 
       Nasza ocena
7.0/10
Plusy:
Minusy:
  Ocena czytelników: 12.89           Oceń grę:
   
Code by: Programista PHP - akmiecik.com, Design by: DP Design Studio / Pasturczak.com