Spis recenzjiSpis zapowiedziSpis publicystyki

Gatunek:
cRPG
Platforma:
PC
Producent:
Treasure
Wydawca:
CD Projekt
Premiera na świecie (PC):
Brak Danych
Dystrybutor PL (PC):
CD Projekt
Premiera PL (PC):
2009-11-20
Wymagania (PC):
CPU: PIV 1.5GHz RAM: 1GB
GRAFIKA: 128MB
Zobacz Oficjalne www

Cena:
79.90
PEGI/ESRB:
16+

OCENA gameTRANCE.pl8/10
OCENA CZYTELNIKÓW8.17/10

POWIĄZANIA:
Recenzja Mount & Blade: Ogniem i Mieczem PC
Data publikacji: 2010.03.05 23:09
Wydana pod koniec 2008 roku, gra Mount & Blade była bardzo ciekawą produkcją, która mimo, że nie miała zbyt wysokiego budżetu, ani nie mogła poszczycić się ładną grafiką, zyskała sobie bardzo wielu fanów. Jak to często bywa w przypadkach takich produkcji, oceny samych graczy kształtowały się o wiele lepiej niż recenzentów, którzy często mają tendencję do zapominania, że najważniejszą częścią gry jest przyjemność z niej płynąca, a nie oprawa. Przed kilkoma miesiącami mieliśmy okazję zobaczyć reaktywację tego udanego tytułu, ale tym razem w swojskich dla nas klimatach. Oto na rynek polski trafiła chyba pierwsza gra, tak dokładnie odwzorowująca czasy Sienkiewiczowskie na terenach Rzeczpospolitej - Mount & Blade: Ogniem i Mieczem.



KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Gra, która między innymi powstawała w studiu TaleWorlds, pod skrzydłami naszego CD Projektu jest w zasadzie bardzo zaawansowanym modem podstawowej części. W przypadku polskiego gracza nie jest to jednak w żadnym razie minus, a wręcz przeciwnie. Zmiany poszły tak daleko, że z pierwowzoru pozostał jedynie silnik, na którym oparta jest rozrywka, wszystko inne - mapa, postacie, frakcje i przygody, to już od początku do końca tereny Rzeczpospolitej XVIII wieku. Zamiast pięciu zupełnie fikcyjnych frakcji, które były obecne w Mount & Blade, w Ogniem i Mieczem będziemy mieli do czynienia z Rzeczpospolitą właśnie, oraz otaczającymi ją ze wszystkich stron wrogami: Chanatem Krymskim, Szwecją, Cesarstwem Rosyjskim i wojskiem Zaporoskim. 

Największą zaletą zarówno podstawowej części, jak i Ogniem i Mieczem jest całkowita dowolność ścieżki, którą możemy podążać w dużym i otwartym świecie. Swoboda, którą otrzymujemy jest równa, a czasem nawet przebija królujące na rynku wysokobudżetowe produkcje typu sandbox. Możemy wykonywać zadania dla wybranej strony konfliktu, lawirować między nimi, albo tylko napadać na wioski i karawany, i w ten sposób zyskać sławę i pieniądze, nie przejmując się polityką. Jeżeli jednak zdecydujemy się na przyłączenie do którejś z frakcji, będziemy musieli spełnić najpierw na jej rzecz wiele żmudnych zadań, na przykład dostarczenie przesyłki, pozbycie się niewygodnej postaci, czy pomóc w ściągnięciu długu. Sprawa stosunków z daną frakcją jest o tyle skomplikowana, że oprócz głównego wskaźnika uznania danego państwa, osobno są oceniane nasze stosunki z jej poszczególnymi przedstawicielami (w wypadku Rzeczpospolitej - magnatami).

Po zaciągnięciu się w szeregi którejś z frakcji otwierają się przed nami kolejne zadania, łączące się w większe kampanie, jak na przykład powstanie kozackie, czy Potop Szwedzki. Jednocześnie w każdym momencie gry możemy zrezygnować z wykonania powierzonego nam zadania i poszukać sobie innego zajęcia, również dla innego władcy. To, co najbardziej zaskakuje w takim systemie to poczucie małości, na samym początku gry. Rozpoczynamy naszą wędrówkę jako samotny "włóczęga", wypełniający proste zadania od lokalnych starostów wiosek, tymczasem dookoła nas trwa wojna na wielu frontach. Raz po raz toczone są bitwy i padają twierdze, o czym jesteśmy informowani przez dziennik gry. Wspinając się po drabinie chwały zyskujemy uznanie i pieniądze, które pozwolą nam na rekrutację własnych oddziałów, a ostatecznie na poprowadzenie własnej armii pod chorągwiami strony, po której się opowiemy. Wszystko to odbywa się w niepowtarzalnym i bardzo dobrze nakreślonym klimacie, znanym z kart Trylogii i jej filmowego odpowiednika. 


KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Rozgrywka podzielona jest na dwie części, które przypominają nieco mechanizm znany z serii Total War. Mapa strategiczna posłuży nam do przemieszczania się pomiędzy najważniejszymi miastami i twierdzami tych ziem, oraz wybraniem wrogów do przeprowadzenia ataku. W każdym momencie możemy przerwać grę i przejść do zarządzania naszą drużyną, przejrzeć ekwipunek, czy analizować statystyki. Gdy wjedziemy do miasta, lub wsi, akcję obserwujemy do wyboru z trzeciej lub pierwszej perspektywy. Podobnie w bitwach, w których w całości bierzemy udział obserwując je z oczu lub zza pleców naszego bohatera. Podczas starć możemy brać czynny udział w bitwie, jednocześnie wydając proste rozkazy naszym wojownikom. Sterowanie w tym trybie jest niestety nieco toporne. Nie ma tutaj mowy o zaznaczaniu poszczególnych jednostek - dostajemy jedynie grupy wynikające z klasy poszczególnych podkomendnych - strzelcy, piechota, czy jazda. Wachlarz możliwych do wydawania rozkazów też nie jest może zbyt szeroki, ale wszystko razem pozwala na jako takie taktyczne rozgrywanie potyczek i bitew. Własnoręczne włączenie się w walkę również jest bardzo przyjemne. Ogniem i Mieczem, jako jedna z niewielu gier odwzorowuje tak udanie walkę konno. Możemy podczas niej używać różnorodnej broni, której w grze są dziesiątki rodzajów. Od broni palnej, by z oddali likwidować walczących, bądź też okrążając piechotę raz za razem i opuszczać na nich świszczącą szablę. Walka polega na odpowiednim użyciu tylko dwóch klawiszy - ataku i bloku, ale naprawdę dostarcza wiele frajdy i jest wymagająca, szczególnie, gdy toczymy starcia z wieloma przeciwnikami na raz. Podczas walki jak najbardziej liczą się nasze umiejętności manualne, dzięki którym trafimy, bądź nie w przeciwnika, oraz inne ciekawe czynniki, jak na przykład nasz pęd wpływający na zwiększenie obrażeń (stąd bardzo skuteczne ataki z siodła). 

Jeżeli chodzi o warstwę RPG, podzielmy ją na dwie części. Z jednej strony rozwój postaci udostępnia dziesiątki parametrów i powiązanych z nimi umiejętności, co wymaga od gracza podejmowania typowych dla tego gatunku decyzji i sprawdza się naprawdę dobrze. Z drugiej zaś budowanie własnej drużyny z napotykanych postaci i odwzorowanie ich wzajemnych interakcji jest bardzo schematyczne i sztuczne, podobnie jak niestety prowadzenie dialogów z każdym z NPC napotkanych w grze. Sytuacje, zadania i schematy powtarzają się na każdym kroku, co niestety bardzo razi w oczy. Choć zarówno obcowanie z przygotowanym z pieczołowitością światem, jak i walka dostarczają niemałej frajdy, niestety na każdym kroku spotykamy się z również z innymi niedociągnięciami produkcji. Największa jest z pewnością kulejąca oprawa graficzna, która jest dobre kilka lat za konkurencją...

Choć w zasadzie nie jest to może odpowiednie określenie. Ogniem i Mieczem (podobnie jak podstawowa wersja) nie stara się bowiem konkurować z innymi grami tego typu, a obrało sobie własną drogę pomiędzy grą akcji, cRPG, a napędzanym fabułą klasycznym RPG, w którym oprawa graficzna nie jest aż tak istotna. Moim zdaniem w tej niszy radzi sobie całkiem nieźle. Kolejnym, dosyć poważnym mankamentem jest niestety poziom inteligencji wojowników podczas starć. O ile na otwartym polu dają sobie w miarę radę, o tyle gdy znajdą się wśród zabudowań, kompletnie się gubią, nie mogąc znaleźć nawet prostej drogi do przeciwnika. Pewnego razu w pojedynkę napadłem na pewną wioskę i ukrywając się za stodołą byłem w stanie wykończyć po kolei kilku chłopów, zanim zrezygnowałem z dalszej walki - zabicie wszystkich kilkudziesięciu zajęłoby chyba z godzinę, ale byłoby możliwe, co nienajlepiej świadczy o tej stronie produkcji. 


KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Mimo sporej ilości mankamentów, to klimat, w który wciąga gra jest tak niepowtarzalny, że można ją z czystym sumieniem polecić każdemu, kto interesuje się tą częścią historii Europy i Polski. Poczucie toczącej się obok nas wielkiej historii, w której upadają twierdze i całe monarchie - na którą, gdy osiągniemy odpowiedni poziom, możemy sami wpływać jest niesamowite. Właśnie to i widoczny na każdym kroku sienkiewiczowski klimat sprawiły, że Ogniem i Mieczem odciągnęło mnie od innych, bardziej dopracowanych gier na długie godziny. Największą zaletą zarówno podstawowej części, jak i Ogniem i Mieczem jest całkowita dowolność ścieżki, którą możemy podążać w dużym i otwartym świecie gry. Swoboda, którą otrzymujemy jest równa, a czasem nawet przebija królujące na rynku wysokobudżetowe produkcje typu sandbox.

Jak wspomniałem wcześniej, Mount & Blade: Ogniem i Mieczem (podobnie jak podstawowa wersja) nie stara się konkurować z innymi grami tego typu, a obrało sobie własną drogę pomiędzy grą akcji, a napędzanym fabułą klasycznym RPG, w którym oprawa graficzna nie jest aż tak istotna. Moim zdaniem w tej niszy radzi sobie całkiem nieźle.


wykop.pl Udostępnij

Ilość komentarzy czytelników 2:
Dodano: 2010-03-12 20:12:41
Komentarz użytkownika: Szermierz
Ta gra to jakaś pomyłka!
Przedpotopowa grafika!!!!
Szmira!!!

...

Dodano: 2010-03-21 23:36:22
Komentarz użytkownika: Obrońca
Widzisz, w grach nie tylko grafika się liczy. Jest jeszcze coś takiego jak głębia, zawartość merytoryczna. Ja osobiście wolę grać w gry o przedpotopowej grafice, które mają coś do zaoferowania, niż po raz kolejny przechodzić przez oklepany schemat jednak okraszony przepiękną oprawą, mającą wyłączyć nasze szare komórki i odwrócić uwagę od płytkości tytułu.

...




Dodaj swój komentarz:
Nick

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw botom
Podaj wynik równania: (4+5)*3=
Zapowiadamy Aliens: Colonial Marines
Gearbox wznowił prace nad Aliens: Colonial Marines. To bardzo dobra wiadomość. Może tym razem uda się doprowadzić prace do końca? Mam taką nadzieję, bo naprawdę jest na co czekać.
Zapowiadamy Call of Duty: Black Ops
Call of Duty: Black Ops to już siódma część serii, która tworzona jest prze Treyarch, studio raczej kojarzone ze słabszymi odsłonami. Jak będzie tym razem? Moim zdaniem naprawdę mają szansę na odkupienie win!
Recenzujemy Sniper: Ghost Warrior
Sniper: Ghost Warrior to nowa produkcja studia City-Interactive, która wyłamuje się ze schematu serwowanych nam dotychczas niskobudżetowych gier. To pierwsza gra FPS od lat, z tego studia, która naprawdę jest warta naszej uwagi.
Zapowiadamy Assasssin's Creed: Brotherhood
Assassin’s Creed II nie tylko zdołał naprawić większość wad swojego pierwowzoru, ale również niejednemu przywrócić wiarę w tą markę. A teraz nadszedł czas na jeszcze większe zmiany, wraz ze spin-offem o podtytule Brotherhood.
Runes of Magic
Runes of Magic to jedna z najlepszych gier dostępnych obecnie na rynku MMO. Może być z łatwością porównywana do najlepszych tytułów dostępnych w sieci, zaś z gier darmowych jest ona niewątpliwym liderem.
Logotyp Runes of Magic
Runes of Magic
Logotyp Rzut okiem: Red Faction: Armageddon
Rzut okiem: Red Faction: Armageddon
Logotyp Robin Hood (2010) - recenzja filmu
Robin Hood (2010) - recenzja filmu
  • Godfather II
  • Toy Story 3
  • Split Second Velocity
  • LEGO Harry Potter: Years 1-4
  • Sniper: Ghost Warrior
  • International Basketball 2010
  • Assassins Creed: Brotherhood
  • Aliens: Colonial Marines
  • Call of Duty: Black Ops
  • Medal of Honor
  • Testujemy Alpha Protocol
  • Brink
  • Rozmawiamy z Zombie Studios o Blacklight: Tango Down
  • Starcie Tytanów - Recenzja Filmu
  • Wyspa Tajemnic - Recenzja Filmu
  • Alicja w Krainie Czarów - Recenzja Filmu
  • Opętani - Recenzja Filmu
  • W chmurach - recenzja filmu
    Więcej recenzji Więcej zapowiedzi Więcej artykułów

    18.07.2010
    13.07.2010
    08.07.2010
    Zobacz najnowszą galerię Toy_Story_3
    Zobacz najnowszą galerię Split_Second__Velocity
    Zobacz najnowszą galerię LEGO_Harry_Potter__Years_1_4
    Toy Story 3
    Split Second: Velocity
    LEGO Harry Potter: Years 1_4

    01.07.2010: International Basketball 2010
    18.06.2010: Knights Contract
    18.06.2010: True Crime: Hong Kong
    18.06.2010: Star Wars: The Force Unleashed II
    17.06.2010: LEGO Star Wars III: The Clone Wars
    17.06.2010: Trinity Universe
    17.06.2010: Atelier Rorona
    17.06.2010: Saw II: Flesh and blood
    17.06.2010: Castlevania_Lord_of_Shadow
    17.06.2010: Warhammer 40 000: Space Marine

    2010-08-00

    Mafia II

    2010-08-00

    Braid


    Multiplayerowa kultura
    [07.06.2010] 22:36
    Filip Cholewczyński

    Ile razu zdarzyło Wam się grać ze znajomymi w sieci i w momencie zabicia przeciwnika usłyszeć „f*cking Polak”? Skąd to się bierze? Jak tego uniknąć? A może to my jesteśmy winni?

    Linux, PlayStation i Firmware 3.21 - część 1
    [16.04.2010] 11:42
    Arkadiusz Kmiecik

    Firmware 3.21 odbiera możliwość instalowania i używania systemów Linux na konsolach przed-slimowych. Czy więc musimy posłusznie pochylić głowy i zgodzić się na ten ruch Sony? Oto co ja zrobiłem...

    Rewolucja Won!
    [11.04.2010] 21:09
    Filip Cholewczyński

    W momencie, w którym przestaniemy wchodzić w świat gry tylko żyć nim stanie się naszym końcem. I wtedy nikt już mi nie powie, że rewolucja wychodzi na dobre.


    [03.03] Beznamiętne FPSy
    [16.02] Gdzie są te przygodówki
    [31.01] Co z tym DLC?
    [04.01] Strategie na konsole, dlaczego ich brak?
    [03.01] Najlepszy multi na PS3?
    Przeczytaj więcej blogow

    Spis produktów

    Kodowanie layoutu AKMIECIK.COM