Spis recenzjiSpis zapowiedziSpis publicystyki

Gatunek:
Strategia
Platforma:
PC
Producent:
Creative Assembly
Wydawca:
SEGA
Premiera na świecie (PC):
2010-02-26
Dystrybutor PL (PC):
CD Projekt
Premiera PL (PC):
2010-02-26
Wymagania (PC):
CPU: P4 2,3GHz RAM: 1GB (XP), 2GB (Vista/Windows 7
GRAFIKA: 256MB, Pixel Shader 2.0
Zobacz Oficjalne www

Cena:
99.90
PEGI/ESRB:
16+

OCENA gameTRANCE.pl9/10
OCENA CZYTELNIKÓW9.13/10

POWIĄZANIA:
Recenzja Napoleon: Total War PC
Data publikacji: 2010.03.01 18:20
Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.
Napoleon Bonaparte


Warkot werbli, huk muszkietów, słowa w nieznanym dla mnie języku. Wielka, dumna armia, wystrojona jak na bal. Z przodu niewysoki człowiek na rumaku. Może i ustępuje innym wzrostem, ale na pewno nie zmysłem taktycznym i inteligencją – to Napoleon! Bonaparte! Korsykanin! W końcu ktoś krzyczy – Cesarz!



KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Właśnie tak; niespełna rok po premierze świetnej Empire: Total War - może i nie do końca dopieszczonej, ale moim zdaniem dającej tony (prochu) fantastycznej zabawy - Creative Assembly przedstawia nam Napoleon: Total War. Pewnie niektórzy krzykną: Zgroza! Atak! Szturmem biorą nas! Każą nam płacić! Czy świat mógł się zmienić na tyle aby coś, co zasługuje jedynie na miano dodatku, mogło być pełnoprawną produkcją? Miałem niebywałą przyjemność zakosztowania zabawy w wersji beta, i już byłem pewien, że wersja pudełkowa wyląduje w końcu na mojej półce. Teraz, kiedy rozegrałem wiele sławetnych bitew, ograbiłem miliony cywilów, utopiłem całe rzesze wrogów, mogę śmiało powiedzieć – N:TW to gra totalna. Warto! I nie ma w tym przesady.

Wielki władca w niewielkim ciele (co ja mówię, mierzył 168cm – był wyższy ode mnie). Może i zwany francuskim Adolfem ale ciekawe, jak wyglądałby teraz świat, gdyby nie on. Creative Assembly po raz kolejny daje nam możliwość zmiany biegu historii. Epoka napoleońska nie należy do moich ulubionych okresów (czekam na II World War: Total War, ale to sfera marzeń) a Francja do ukochanych państw, ale to nic nie zmienia. Gra jest świetna.

Tryb dla jednego gracza oferuje nam samouczek. Trzeba powiedzieć, że bardzo przydatny. Opowiada on, na dobrą sprawę, o dzieciństwie Napoleona. Gdy ten wypływa z Korsyki na stały ląd, zaczyna studiować. Sprawnie nakreślona fabuła w prosty i logiczny sposób przedstawia nam wszystkie podstawowe zawiłości rozgrywki tak, aby późniejsza zabawa nie przysparzała problemów.

Do wyboru otrzymaliśmy trzy kampanie diametralnie różniące się od siebie. Pierwsza z nich rozgrywa się we Włoszech w latach 1796-1797, gdzie Napoleon stawiał swoje pierwsze kroki jako genialny dowódca. Toczy się na niewielkim obszarze, nie ma możliwości budowania floty. Naszym głównym celem jest otwarcie sobie drogi do Wiednia a - tym samym - przestraszenie Austriaków. Jest to zdecydowanie najkrótsza kampania. Mimo tego, nie można jej zarzucić, że jest niedopracowana albo zrobiona na siłę. Doskonale komponuje się z resztą.

Druga rozgrywa się w 1978 roku na terenie Afryki. Da nam możliwość zmiany kart historii – odcięcie Anglii od najkrótszej drogi do Indii. Jednakże przyznać należy, że (przynajmniej dla mnie) walka na piaskach pustyni nie należała do łatwych. Mordercze słońce mogło sprawić, że martwe jednostki zostaną zasypane piaskiem i zapomniane. Zapomnijmy o flocie – angielskie statki kapitana Nelsona dominują na morzu. Mapa jest znacznie rozleglejsza niż ta w operacji włoskiej, a główny cel to pokonanie północnoafrykańskich i bliskowschodnich plemion. Nie będzie to proste.

Trzecia kampania najbardziej przypomina tę wielką, znaną nam z Empire: Total War. Tu w końcu możemy rozwinąć skrzydła. Mapa obejmuje Europę, na wschodzie kończy się na Moskwie, gdzie Napoleon niegdyś chciał, ale zaniemógł. Zaczynamy w sytuacji niezwykle ciężkiej, z każdej strony otoczeni wrogami, mający słabiutkich sojuszników. Szczególnie w tym trybie docenimy opcje negocjacji.

Zostały one bardzo rozbudowane w porównaniu z poprzedniczkami, a do tego nie potrzeba nam - jak niegdyś - dyplomatów. Po prostu wchodzimy z poziomu mapy do okienka negocjacji i tam je prowadzimy. Nie jest jednak łatwo, inne nacje nie dają sobie w kaszę dmuchać. Często w naszą stronę wystosowują kontroferty. Zdarza się, że chcą sojuszu albo zerwania stosunków handlowych z jakimś państwem.

Prócz wspomnianych przed chwilą kampanii mamy do rozegrania (standardowo już) szereg autentycznych, historycznych bitew - pod Austerlitz, Ligny, Borodino, Waterloo, Lodi, Arcole, pod Piramidami czy pod Trafalgarem.

Creative Assembly wprowadziło w życie świetny pomysł. Już nie musimy wyburzać budynków – wystarczy zmienić ich przeznaczenie. Na pewno jest to bardziej „życiowe” rozwiązanie, bo przecież cukiernia może się przebudować w gabinet dentystyczny ( =] ).

Ze względu na to, że kampanie napoleońskie mają ściśle określoną długość, by jak najbardziej uwiarygodnić zabawę z historią, zmieniono długość trwania tury. W N:TW wynosi ona jedynie dwa tygodnie. Dzięki temu stawianie budynków jest dłuższe, tak samo jak rekrutacja nowych jednostek. Duże znaczenie odgrywają też pory roku – swoją drogą świetnie odwzorowane.


KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Lepiej niż w Empire: Total War zostało zaprojektowane drzewko technologiczne (dzielące się na trzy odgałęzienia). Nie jest nowością, że dżentelmeni występujący w grze, będąc w ośrodkach naukowych, przyśpieszają pracę nad nowymi wynalazkami. Choć oczywiście mogą służyć także innym celom. Szpieg natomiast, podczas pobytu w mieście innej nacji, zbuduje siatkę wywiadowczą abyśmy mieli wgląd w to co, jak i kiedy w danym regionie ma miejsce.

Do nowości, które wyszły produkcji zdecydowanie na dobre, należy zaliczyć wskaźnik zmęczenia oddziałów. Jeśli nie posiadamy naprawdę świetnie rozbudowanego zaplecza, zapomnijmy o bieganiu naszą armią po terytorium Polski i Rosji. Podobnie na pustyni w drugiej kampanii, nasi wojacy spalą się żywcem a niedobitki, które dojdą do celu będą w tak agonalnym stanie, nie będą w stanie efektywnie walczyć. Jest nad czym rozmyślać, punkty zaopatrzenia kosztują, a my pieniędzy mamy niewiele. Możemy złupić zdobyte miasto – do skarbca wpłynie trochę złota, ale gdy i ono zostanie wydane, za co utrzymamy armię? Grając w Napoleon: Total War do takich rozterek jesteśmy zmuszeni się przyzwyczaić. Nie ma przebacz.

Czytaj dalej: 1 2
wykop.pl Udostępnij

Ilość komentarzy czytelników 0:



Dodaj swój komentarz:
Nick

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw botom
Podaj wynik równania: (4+5)*3=
Zapowiadamy Aliens: Colonial Marines
Gearbox wznowił prace nad Aliens: Colonial Marines. To bardzo dobra wiadomość. Może tym razem uda się doprowadzić prace do końca? Mam taką nadzieję, bo naprawdę jest na co czekać.
Zapowiadamy Call of Duty: Black Ops
Call of Duty: Black Ops to już siódma część serii, która tworzona jest prze Treyarch, studio raczej kojarzone ze słabszymi odsłonami. Jak będzie tym razem? Moim zdaniem naprawdę mają szansę na odkupienie win!
Recenzujemy Sniper: Ghost Warrior
Sniper: Ghost Warrior to nowa produkcja studia City-Interactive, która wyłamuje się ze schematu serwowanych nam dotychczas niskobudżetowych gier. To pierwsza gra FPS od lat, z tego studia, która naprawdę jest warta naszej uwagi.
Zapowiadamy Assasssin's Creed: Brotherhood
Assassin’s Creed II nie tylko zdołał naprawić większość wad swojego pierwowzoru, ale również niejednemu przywrócić wiarę w tą markę. A teraz nadszedł czas na jeszcze większe zmiany, wraz ze spin-offem o podtytule Brotherhood.
Runes of Magic
Runes of Magic to jedna z najlepszych gier dostępnych obecnie na rynku MMO. Może być z łatwością porównywana do najlepszych tytułów dostępnych w sieci, zaś z gier darmowych jest ona niewątpliwym liderem.
Logotyp Runes of Magic
Runes of Magic
Logotyp Rzut okiem: Red Faction: Armageddon
Rzut okiem: Red Faction: Armageddon
Logotyp Robin Hood (2010) - recenzja filmu
Robin Hood (2010) - recenzja filmu
  • Godfather II
  • Toy Story 3
  • Split Second Velocity
  • LEGO Harry Potter: Years 1-4
  • Sniper: Ghost Warrior
  • International Basketball 2010
  • Assassins Creed: Brotherhood
  • Aliens: Colonial Marines
  • Call of Duty: Black Ops
  • Medal of Honor
  • Testujemy Alpha Protocol
  • Brink
  • Rozmawiamy z Zombie Studios o Blacklight: Tango Down
  • Starcie Tytanów - Recenzja Filmu
  • Wyspa Tajemnic - Recenzja Filmu
  • Alicja w Krainie Czarów - Recenzja Filmu
  • Opętani - Recenzja Filmu
  • W chmurach - recenzja filmu
    Więcej recenzji Więcej zapowiedzi Więcej artykułów

    18.07.2010
    13.07.2010
    08.07.2010
    Zobacz najnowszą galerię Toy_Story_3
    Zobacz najnowszą galerię Split_Second__Velocity
    Zobacz najnowszą galerię LEGO_Harry_Potter__Years_1_4
    Toy Story 3
    Split Second: Velocity
    LEGO Harry Potter: Years 1_4

    01.07.2010: International Basketball 2010
    18.06.2010: Knights Contract
    18.06.2010: True Crime: Hong Kong
    18.06.2010: Star Wars: The Force Unleashed II
    17.06.2010: LEGO Star Wars III: The Clone Wars
    17.06.2010: Trinity Universe
    17.06.2010: Atelier Rorona
    17.06.2010: Saw II: Flesh and blood
    17.06.2010: Castlevania_Lord_of_Shadow
    17.06.2010: Warhammer 40 000: Space Marine






    Multiplayerowa kultura
    [07.06.2010] 22:36
    Filip Cholewczyński

    Ile razu zdarzyło Wam się grać ze znajomymi w sieci i w momencie zabicia przeciwnika usłyszeć „f*cking Polak”? Skąd to się bierze? Jak tego uniknąć? A może to my jesteśmy winni?

    Linux, PlayStation i Firmware 3.21 - część 1
    [16.04.2010] 11:42
    Arkadiusz Kmiecik

    Firmware 3.21 odbiera możliwość instalowania i używania systemów Linux na konsolach przed-slimowych. Czy więc musimy posłusznie pochylić głowy i zgodzić się na ten ruch Sony? Oto co ja zrobiłem...

    Rewolucja Won!
    [11.04.2010] 21:09
    Filip Cholewczyński

    W momencie, w którym przestaniemy wchodzić w świat gry tylko żyć nim stanie się naszym końcem. I wtedy nikt już mi nie powie, że rewolucja wychodzi na dobre.


    [03.03] Beznamiętne FPSy
    [16.02] Gdzie są te przygodówki
    [31.01] Co z tym DLC?
    [04.01] Strategie na konsole, dlaczego ich brak?
    [03.01] Najlepszy multi na PS3?
    Przeczytaj więcej blogow

    Spis produktów

    Kodowanie layoutu AKMIECIK.COM