Spis recenzjiSpis zapowiedziSpis publicystyki

Gatunek:
FPP
Platforma:
X360 PC
Producent:
CITY Interactive
Wydawca:
City-Interactive
Premiera na świecie (PC):
2010-06-25
Dystrybutor PL (PC):
City-Interactive
Premiera PL (PC):
2010-06-25
Wymagania (PC):
CPU: P4 3,2 GHz RAM: 1GB (XP), 2GB (Vista/7)
GRAFIKA: GeForce 6800, Radeon X1650-195
Zobacz Oficjalne www

Cena:
80.00
PEGI/ESRB:
16+

OCENA gameTRANCE.pl7/10
OCENA CZYTELNIKÓW8/10

POWIĄZANIA:
Recenzja Sniper: Ghost Warrior PC
Data publikacji: 2010.07.05 00:08
Sniper: Ghost Warrior to gra, która miała potencjał by stać się światowym hitem na miarę gier pokroju Call of Duty: Modern Warfare 2 czy Battlefield: Bad Company 2. Miała, ponieważ produkt polskiej grupy City Interactive nie został wystarczająco dopieszczony. Czy mimo to warto w niego zagrać?


Odpowiedź na postawione pytanie jest jednoznaczna: niewątpliwie tak. City Interactive zajmowało się do tej pory produktami, które nie były szczególnie ambitnymi projektami. Większość gier tworzonych przez studio jest powszechnie przez graczy nazywane „podpierdółkami” i ciężko się z tym nie zgodzić – gry pokroju Terrorist Takedown czy Mortyr III to przykłady tytułów, o których staralibyśmy się jak najszybciej zapomnieć, a nie do nich powracać. Inaczej wygląda sprawa ze Sniper: Ghost Warrior. Produkcja oprócz komputerów osobistych (na które do tej pory City Interactive tworzyło swoje gry) pojawiła się także na Xboksie 360 i była wyczekiwana przez tysiące ludzi na całym świecie. Największe serwisy związane z grami reklamowały ją jako nowy shooter, który po raz pierwszy odda realizm rozgrywki bycia snajperem. W gruncie rzeczy cel ten został osiągnięty.


KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



W Sniper: Ghost Warrior wcielamy się w postać tytułowego snajpera, który ma za zadanie obalić rządy dyktatora małej wyspy ulokowanej gdzieś w Ameryce Południowej. Jak to często z reżimami bywa, będzie tu mnóstwo wrogów i przeszkód, na które natrafi gracz. Tyle o samej historii. Nie jest ona zbytnio rozbudowana, a do poziomu adrenaliny, do której przyzwyczaił nas Battlefield i seria Call of Duty jeszcze mu daleko. Bohater jest mało interesujący i gracz ani razu nie będzie miał uczucia, że może się z nim utożsamiać. Ot, kolejny bohater taniego filmu (czy raczej gry) klasy B.

Rozgrywka w Sniper: Ghost Warrior to coś innego do czego do tej pory zdążyliśmy przywyknąć. W większości misji posługiwać się będziemy karabinem snajperskim, ale nie wystarczy wstrzymać oddech i oddać strzał do przeciwnika. W zależności od wybranego poziomu trudności, będziemy musieli zmagać się z takimi przeciwnościami losu jak wiatr, odległość od celu, a także… Zmęczenie bohatera! Trzeba przyznać, że wyższe poziomy trudności to nie lada sztuka, nawet dla strzelankowych fanów. Oprócz sekcji snajperskich przyjmiemy tutaj rolę obserwatora wyznaczającego cele dla naszego towarzysza podróży oraz weźmiemy udział w regularnych starciach, w których wykorzystamy karabin maszynowy. Takie zróżnicowanie misji to ogromny plus tej produkcji – fani snajperskiego rzemiosła będą czuli się jak w domu, zaś ci, którzy nie do końca za takim żywotem przepadają, będą mieli misje nieco bardziej napakowane akcją.

Sniper: Ghost Warrior nie jest tytułem krótkim i to jego kolejna zaleta. Całość składa się z szesnastu misji, co w rezultacie da 8-10 godzin zabawy, co jest porządnym czasem jak na tego typu produkcję. Dodatkowo wyższe poziomy trudności mogą przedłużyć zabawę, dzięki temu, że rozgrywka w nich jest znacznie bardziej realistyczna.


KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Realizm realizmem, ale panowie z City Interactive z niektórymi kwestiami pozostali nadal na poziomie produkcji pokroju Mortyr III. W Sniper: Ghost Warrior znów ujrzymy – od dawna niewidziany w shooterach – „licznikowe” życie naszego bohatera. Był to jeden z elementów gry, który nie przypadł mi do gustu w trakcie rozgrywki, która nastawiona była na realizm działań snajpera. Na tym niestety się nie skończyło. Kolejną rzeczą, która stanowi duży minus w Sniper: Ghost Warrior to element skradania się. Jak zapewne wiecie, życie snajpera to siedzenie godzinami w krzakach i wyczekiwanie na odpowiedni moment by oddać strzał. Nieraz więc będziemy musieli ukrywać się na tropikalnej wyspie, by pozostać niezauważonym i powystrzelać naszych przeciwników. Niestety, czasami zdarza się tak, że ni z tego, ni z owego przeciwnicy obróceni do nas plecami zaczynają strzelać przed siebie, a ich strzały automatycznie kierują się w naszą stronę! Nie są to – niestety – sytuacje sporadyczne. W trakcie gry miałem kilkadziesiąt takich „nieprzyjemności”, które kończyły się automatycznym zgonem głównego bohatera. Na domiar złego gra jest niezwykle zbuggowana i czasem zdarzają się sytuacje, w których jesteśmy w kryjówce, wydającej się być w pełni bezpieczną, gdzie nic nie powinno się nam stać ale z tego czy innego powodu nasza postać i tak ginie, bo wrogowie zobaczyli go przez ściany kilku sąsiednich budynków. Dodatkowo nasi słabo rozgarnięci oponenci będą często powodem do powtórzenia danej misji, ponieważ nagle w trakcie zabawy się „zawieszą” i staną się kompletnie nieczuli na nasze strzały i ciosy. Błędów tego typu jest mnóstwo i nawet wypuszczenie kilku łatek do gry nic nie zmieni. Żeby odwrócić wszystkie szkody, które uczyniło City Interactive w Sniper: Ghost Warrior trzeba by było wydać ją na nowo w edycji „spatchowanej” z przynajmniej dwudziestoma poprawkami.

Pod względem audio-wizualnym Sniper: Ghost Warrior wypada już dużo lepiej. Gra śmiga na silniku Chrome Engine 4, który został tutaj wykorzystany w stu procentach. Ogromne tereny, rozciągające się po horyzont to coś na czym warto zawiesić dłużej oko. Dodatkowo niezwykle efektowne spowolnienie czasu, w którym kamera podąża za sunącym powoli w powietrzu pociskiem to majstersztyk w najczystszej postaci. Gra wygląda znacznie lepiej niż ostatnia produkcja wykorzystująca Chrome Engine, którą był Call of Juarez: Więzy Krwi. W głośnikach przygrywać nam będzie niezła muzyka stanowiąca powód do dalszej gry, zaś odgłosy otoczenia to coś do czego nie sposób się przyczepić. Audio-wizualnie City Interactive spisało się na medal i zaprezentowało najwyższy światowy poziom.


KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Zanim przejdę do podsumowania, wspomnę jeszcze o trybie multiplayer. Daje on możliwość zabawy do 12 graczy na serwerze, gdzie każdy korzysta ze swojej snajperki. Nie myślcie jednak, że gra opiera się na kilkunastu snajperach, którzy ukrywają się w krzakach i strzelają do siebie. Wykorzystany w grze radar zdradza kierunek, z którego został oddany najbliższy strzał, dzięki czemu nikt nie pozostaje bezpieczny w jednym miejscu. Mobilność i szybkość reakcji to zdecydowanie atuty multiplayera w Sniper: Ghost Warrior, ale jest on tylko małym dodatkiem do całości gry. Nie zdominuje ani nie zdeklasuje on najlepszych shooterów na rynku, ale może wprowadzić miłą odmianę od bezsensownego biegania z karabinem po ogromnych mapach.

Podsumowując, Sniper: Ghost Warrior to gra, która miała potencjał stać się wielkim światowym hitem, a tak pozostaje tylko shooterem godnym uwagi. Część innowacji, które wprowadziło City Interactive z pewnością zostanie podłapane przez zachodnich deweloperów i wykorzystane w ich najnowszych produkcjach. Jest to powód do dumy, ale cała reszta gry już taka dobra nie jest. Mnóstwo błędów i niedociągnięć to bolączka, która będzie cały czas wisieć nad Sniper: Ghost Warriori nie będzie ona w żaden sposób możliwa do całkowitego przeskoczenia. Średni tryb multiplayer zabierze góra godzinę dodatkowego czasu, a trudniejsze poziomy zarezerwowane są tylko dla prawdziwych zawodowców. Pomimo tego wszystkiego warto jest sięgnąć po najnowszy produkt City Interactive, ponieważ to jedna z lepszych polskich gier od lat i krok w stronę zachodniego rynku, na który Polacy mogą z dumą wchodzić.


KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE



Plusy:
+ dosyć długa kampania (8-10 godzin zabawy)
+ przepiękna oprawa audio-wizualna
+ realizm rozgrywki na wyższych poziomach trudności
+ nie nudzi
+ ciekawy, aczkolwiek mało rozbudowany multiplayer

Minusy:
- błędy, błędy i jeszcze raz błędy
- nieobliczalna Sztuczna Inteligencja wrogów
- słaba i monotonna kampania

wykop.pl Udostępnij

Ilość komentarzy czytelników 2:
Dodano: 2010-07-06 18:17:24
Komentarz użytkownika: Lukas
Nie zgodze se z tym ze gra zajmuje 8-10 godzin.
Przeszedlem calosc na srednim poziomie trudnosci w niestety jedyne 5 i pol godziny .
Za to co do bugów zgadzam sie w pełni nie raz mialem chec odlozenia joypada po tym jak przeciwnik obrocony 90 stopni w bok wzgledem mnie bezproblemowo mnie trafial. Warto jeszcze dodac, iz majać ponizej 30 pkt zycia, pasek regeneruje sie automatycznie do 30% wiec jest to bardzo optymalne, poniewaz tyle wystarcza by nie zginac od razu po zauwazeniu nas przez wroga, czyli system odnawialnego zycia mamy dodajac do tego mozliwosc rozwiniecia ilosci hp o 70% mi to odpowiada, nie wiem dlaczego Panu, Panie Filipie nie przypadlo to do gustu.
Pozdro

...

Dodano: 2010-07-07 23:22:53
Komentarz użytkownika: Lukas
Do minusów dodałbym brak dubb PL,
nie stanowi to duzego problemu aczkolwiek
aż wstyd wypuszczać rodzimą gre w wersji jedynie z napisami :(

...




Dodaj swój komentarz:
Nick

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw botom
Podaj wynik równania: (4+5)*3=
Zapowiadamy Aliens: Colonial Marines
Gearbox wznowił prace nad Aliens: Colonial Marines. To bardzo dobra wiadomość. Może tym razem uda się doprowadzić prace do końca? Mam taką nadzieję, bo naprawdę jest na co czekać.
Zapowiadamy Call of Duty: Black Ops
Call of Duty: Black Ops to już siódma część serii, która tworzona jest prze Treyarch, studio raczej kojarzone ze słabszymi odsłonami. Jak będzie tym razem? Moim zdaniem naprawdę mają szansę na odkupienie win!
Recenzujemy Sniper: Ghost Warrior
Sniper: Ghost Warrior to nowa produkcja studia City-Interactive, która wyłamuje się ze schematu serwowanych nam dotychczas niskobudżetowych gier. To pierwsza gra FPS od lat, z tego studia, która naprawdę jest warta naszej uwagi.
Zapowiadamy Assasssin's Creed: Brotherhood
Assassin’s Creed II nie tylko zdołał naprawić większość wad swojego pierwowzoru, ale również niejednemu przywrócić wiarę w tą markę. A teraz nadszedł czas na jeszcze większe zmiany, wraz ze spin-offem o podtytule Brotherhood.
Runes of Magic
Runes of Magic to jedna z najlepszych gier dostępnych obecnie na rynku MMO. Może być z łatwością porównywana do najlepszych tytułów dostępnych w sieci, zaś z gier darmowych jest ona niewątpliwym liderem.
Logotyp Kane & Lynch 2: Dog Days
Kane & Lynch 2: Dog Days
Logotyp Rzut okiem: Red Faction: Armageddon
Rzut okiem: Red Faction: Armageddon
Logotyp Robin Hood (2010) - recenzja filmu
Robin Hood (2010) - recenzja filmu
  • Runes of Magic
  • Godfather II
  • Toy Story 3
  • Split Second Velocity
  • LEGO Harry Potter: Years 1-4
  • Sniper: Ghost Warrior
  • Assassins Creed: Brotherhood
  • Aliens: Colonial Marines
  • Call of Duty: Black Ops
  • Medal of Honor
  • Testujemy Alpha Protocol
  • Brink
  • Rozmawiamy z Zombie Studios o Blacklight: Tango Down
  • Starcie Tytanów - Recenzja Filmu
  • Wyspa Tajemnic - Recenzja Filmu
  • Alicja w Krainie Czarów - Recenzja Filmu
  • Opętani - Recenzja Filmu
  • W chmurach - recenzja filmu
    Więcej recenzji Więcej zapowiedzi Więcej artykułów

    07.09.2010
    18.07.2010
    13.07.2010
    Zobacz najnowszą galerię Kane_and_Lynch_2__Dog_Days
    Zobacz najnowszą galerię Toy_Story_3
    Zobacz najnowszą galerię Split_Second__Velocity
    Kane & Lynch 2: Dog Days
    Toy Story 3
    Split Second: Velocity

    08.07.2010: LEGO Harry Potter: Years 1_4
    01.07.2010: International Basketball 2010
    18.06.2010: Knights Contract
    18.06.2010: True Crime: Hong Kong
    18.06.2010: Star Wars: The Force Unleashed II
    17.06.2010: LEGO Star Wars III: The Clone Wars
    17.06.2010: Trinity Universe
    17.06.2010: Atelier Rorona
    17.06.2010: Saw II: Flesh and blood
    17.06.2010: Castlevania_Lord_of_Shadow


    2010-09-24: F1 2010

    2010-09-24: Quantum Theory

    2010-10-01: FIFA 11

    2010-10-08: NBA Elite 11



    2010-09-24: Dead Rising 2

    Multiplayerowa kultura
    [07.06.2010] 22:36
    Filip Cholewczyński

    Ile razu zdarzyło Wam się grać ze znajomymi w sieci i w momencie zabicia przeciwnika usłyszeć „f*cking Polak”? Skąd to się bierze? Jak tego uniknąć? A może to my jesteśmy winni?

    Linux, PlayStation i Firmware 3.21 - część 1
    [16.04.2010] 11:42
    Arkadiusz Kmiecik

    Firmware 3.21 odbiera możliwość instalowania i używania systemów Linux na konsolach przed-slimowych. Czy więc musimy posłusznie pochylić głowy i zgodzić się na ten ruch Sony? Oto co ja zrobiłem...

    Rewolucja Won!
    [11.04.2010] 21:09
    Filip Cholewczyński

    W momencie, w którym przestaniemy wchodzić w świat gry tylko żyć nim stanie się naszym końcem. I wtedy nikt już mi nie powie, że rewolucja wychodzi na dobre.


    [03.03] Beznamiętne FPSy
    [16.02] Gdzie są te przygodówki
    [31.01] Co z tym DLC?
    [04.01] Strategie na konsole, dlaczego ich brak?
    [03.01] Najlepszy multi na PS3?
    Przeczytaj więcej blogow

    Spis produktów

    Kodowanie layoutu AKMIECIK.COM

    Armada Polska