„Panie i panowie, chłopcy i dziewczęta. Zapraszamy na niesamowite emocje. Zapierające dech w piersiach kraksy i nieustraszeni kierowcy w swych wspaniałych bolidach”. W takie słowa można by ubrać czołówkę nowego reality show, jakiego Ziemia jeszcze na oczy nie widziała. Tak rozpoczyna się przygoda w jednej z najlepszych gier wyścigowych typu arcade w historii tego gatunku. „Split/Second Velocity” zabierze Was w kolorowy świat wyścigów bez żadnych ograniczeń. No to zaczynajmy!!!
 |
| KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE |
Epizod 1 – Początek:
Gra została stworzona przez BlackRock Studios, która jest częścią wytwórni Disney Interactive. Chłopcy z BlackRock odpowiedzialni są za świetną grę o quadach, czyli „Pure’a”. Tytuł był naprawdę dobry i posiadał wielkie pokłady rozrywki aczkolwiek przeszedł bez większego echa. Tak jak już we wstępie wspomniałem gra
Split/Second Velocity została przedstawiona w postaci niezwykłego reality show tylko dla najodważniejszych kierowców świata. Zaraz po pierwszym uruchomieniu zostajemy przeniesieni na testowy tor kierowców, na którym to musimy przejść samouczek. Są to swego rodzaju eliminacje do głównej części serialu. Całość jest podana w prostej i zrozumiałej formie. Od razu po zakończeniu tutoriala możemy rozpoczynać główną część zabawy czyli Sezon w
Split/Second Velocity. Za polską wersję językową odpowiedzialni są Krzysztof Banaszyk i Zbigniew Dziduch. Pierwszy z nich znany jest z wielu ról serialowych (m.in. „39 i pół”) i filmowych („Prymas”, „Sezon na leszcza”). Wśród graczy znany jest z „Heavy Rain’a” czy „Mass Effecta 2”. Drugi z lektorów występował w licznych filmach i serialach w naszym kraju. Obaj świetnie spełniają swoją rolę „podsycaczy napięcia”.
Epizod 2 – Klawiszologia:
Żeby nikogo nie obrazić, ale gra
Split/Second Velocity ma sterowanie proste jak budowa cepa. Klawisze kierunkowe i dwa przyciski odpowiedzialne za odpalanie pokazów siły, o których wspomnę za chwil parę. Naprawdę jest to tytuł dla niedzielnych graczy, jak i tych bardziej zaawansowanych. Świetnie także nadaje się na imprezy, gdy to na przykład spotykają się zapaleńcy z amatorami.
Epizod 3 – Tryby rozgrywki:
W
Split/Second Velocity możemy rozpocząć od razu zabawę w pełnym emocji sezonie, ale także rozegrać pojedynczy wyścig na każdym z odblokowanych podczas sezonu torze. Poza tym możemy przeprowadzić grę poprzez multiplayer’a czy po LAN-ie oraz na Split Screenie, który już coraz rzadziej pojawia się w grach wyścigowych. Jednakże gra została wydana także na konsolach, co jakoby wymusiło taki stan rzeczy.
 |
| KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE |
Epizod 4 – Sezon:
No to przejdźmy do sedna. Sezon
Split/Seconda składa się z 12 epizodów, dziejących się na wymyślonych przez twórców torach, w różnego rodzaju sceneriach. Są tam między innymi: duża aglomeracja, przystań, elektrownia czy cmentarzysko samolotów. Każdy z epizodów podzielony jest na 6 wyścigów. W sezonie możemy wziąć udział w wielu rodzajach rozgrywki, który pokrótce Wam poniżej opiszę:
Wyścig – jest to normalna walka „lusterko w lusterko” z ośmioma przeciwnikami, w której wszystkie chwyty są dozwolone;
Eliminacja – czyli dobrze znany choćby z serii Need for Speed wyścig, w którym ostatni odpada. Różnicą jest tutaj, że każdy następny zawodnik, kończy wyścig nie po okrążeniu, a po pewnym czasie odliczanym w górnej części ekranu;
Detonator – jest to nietypowy time trial, musimy w nim oczywiście ukończyć jedno okrążenie w jak najszybszym czasie, ale komputer nam tego nie ułatwia. Podczas jazdy trasa się zmienia pod wpływem efektowych wybuchów;
Nalot – pierwsza z konkurencji, w której oprócz nas występuje także helikopter twórców serialu
Split/Second. Polega ona na unikaniu serii rakiet wypuszczanych przez naszego powietrznego oponenta. Im lepiej nam się to uda otrzymujemy wyższą wartość punktów za daną serię. Mnożnik punktów zwiększa się po zaliczeniu trzech czystych serii;
Zemsta z nieba – w drugiej śmigłowcowej konkurencji musimy jak najszybciej zestrzelić helikopter, który przeszkadza nam swoimi rakietowymi seriami, pasek mocy ataku napełniamy wykonując skoki na trasie czy driftując jak najdłużej na zakrętach;
Przetrwanie – w tym trybie musimy wyprzedzać ciężarówki, które zrzucają na nas śmiercionośne beczki, które albo powodują, że zwalniamy, albo wybuchamy pod wpływem jej zawartości. Im bliżej przejedziemy ciężarówki tym więcej punktów otrzymamy. Tutaj także występuje mnożnik zwiększający się po każdych trzech wyprzedzeniach;
Wyścig elitarny – w każdym epizodzie bierzemy udział w zawodach mistrzowskich, w których występują „najlepsi z najlepszych” kierowców
Split/Second. Sama śmietanka szaleńców prowadzących cztery kółka.
W każdym z epizodów mamy jeszcze do odblokowania jedną misję specjalną, która staje się aktywna po zniszczeniu odpowiedniej liczby przeciwników w danym odcinku serii. Są to tryby rozgrywki opisane powyżej poza wyścigiem elitarnym. Za każdy z wyścigów otrzymujemy kredyty, dzięki którym odblokowujemy coraz to lepsze fury. Każda z nich ma cztery parametry: prędkość, moc, przyspieszenie oraz drift. Same auta nie są licencyjnymi, ale każdy z nich ma wiele cech wspólnych z realnymi samochodami. W grze mamy do czynienia z markami takimi jak: Ryback, Hanzo czy Cobretti. Aby zakwalifikować się do następnego odcinka musimy ukończyć wyścig elitarny w pierwszej trójce. Sama gra pozwala na szczyptę nieliniowości ponieważ po niektórych epizodach możemy wybrać, który z nich będziemy przechodzić jako następny. Naszym celem jest oczywiście zdobycie mistrzostwa
Split/Second zbierając punkty podczas każdego z wyścigów elitarnych.
 |
| KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE |
Epizod 5 - Rozgrywka:
Rozgrywka w
Split/Second Velocity wbija w fotel i nie pozwala się oderwać. W każdym z wyścigów naszym zadaniem jest pokonanie przeciwnika lub czasu. Jeżeli chodzi o przeciwnika to używamy tzw. „pokazów siły”, dzięki, którym uprzykrzamy życie zawodników, którzy są przed nami. Pokazy siły polegają na niszczeniu wielu elementów otoczenia podczas pokonywania trasy lub zrzucania materiałów wybuchowych z pokładów helikopterów rozmieszczonych w kilku miejscach na trasie. Mamy dwa stopnie tychże pokazów siły. Czym one się różnią zapytacie?? Ano siłą zniszczenia trasy. Niesamowicie wygląda gdy naciera na nas na przykład jakiś ładunek zrzucany z helikoptera. Jak to mówią nasi przyjaciele Anglicy „Awesome”. Poza tym jeszcze mamy najbardziej spektakularne zniszczenia gdy możemy zmienić trasę podczas toczącego się wyścigu. Rozbijające się samoloty, statki czy pociągi to tylko kilka z możliwości zmian trasy. Dodatkowo na trasach występują skróty, dzięki którym możemy w łatwy sposób wyprzedzać przeciwników, ale także ich unieszkodliwiać ponieważ owe skracanie tras jest czasowe i może być uruchomione w każdej chwili przez któregoś z kierowców. Zapomniałem jeszcze wspomnieć jak możemy pokazy siły, zmiany trasy czy skróty uruchomić. Są na to trzy sposoby: wykonywanie skoków i przeskoków przeciwników podczas wyścigów, drift im dłuższy tym więcej pasek siły nam się napełnia oraz draft, czyli jazda w tunelu aerodynamicznym innego samochodu.