Moto Racer 3 zadebiutował ponad 4 lata temu. Wydawcy postanowili, zatem uraczyć nas Złotą Edycją jednej z najlepszych serii gier o wyścigach motocyklowych. Czy nie jest jednak trochę za późno na wydanie takiej gry? Postanowiłem, więc dokładnie przyjrzeć się nowej wersji MR3 i sprawdzić czy za około 50zł nadal opłaca się ją zakupić.
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji zagrać w ten tytuł należy się oddzielny akapit na przypomnienie najważniejszych cech produktu. Główną zaletą
MR3 jest spora liczba trybów rozgrywki, znacząco różniących się od siebie. Pierwszy z nich to
Speed, czyli po prostu zwykłe wyścigi „ścigaczy” na torze z maksymalnie 14 graczami. Kolejny nazywa się
Supercross, gdzie jak sama nazwa wskazuje zasiadamy za kierownicą motoru crossowego. W
Trial-u natomiast, trzeba będzie wykazać się sprawnością i równowagą. Pokonać należy cztery strefy zbudowane z różnych materiałów (kawałki metalu, drewna, kamienia), w określonym czasie, bez dotykania nogami podłoża i bez upadku. Każde dotknięcie podłoża, upadek lub przekroczenie wyznaczonej strefy jest klasyfikowane jako kara. Wygrywa ten, który ukończy wyścig w jak najkrótszym czasie, zaliczając przy tym wszystkie punkty kontrolne. Osobiście ten tryb wydaje mi się być najciekawszym ze wszystkich. Kolejny to
Freestyle, w którym będziemy wykonywać różne akrobacje. Im trudniejsze do zrobienia tym więcej punktów za nie dostaniemy. Trików jest dość sporo, także tutaj można pokusić się o dużą finezję w wykonaniu swojego pokazu. Ostatnim trybem jest
Traffic, gdzie będziemy ścigać się po ulicach
Paryża, ale niestety tylko z jednym przeciwnikiem. Jak widać trybów jest dużo i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Jest to jednocześnie największy atut tej produkcji.
 |
| KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE |
W
Moto Racer 3 jest ponadto kilka rodzajów wyścigów. Do każdego trybu mamy możliwość wyboru spośród: trybu treningowego, próby czasowej, zawodów i wyścigów towarzyskich. Trzy poziomy trudności nie definiują nam tylko jak zacięcie będą z nami walczyć przeciwnicy, ale także to, ile przykładowo możemy zrobić kar w
Trial-u, albo ile prób na zrobienie triku mamy we
Freestyl-u. Motory możemy sobie dowolnie konfigurować pod względem rodzaju skrzyni biegów (mamy bardzo dużo różnych ustawień manualnych, wpływających na szybkość ich zmiany), opon i zawieszenia (tutaj po trzy rodzaje ustawień). Niestety w ustawieniach parametrów naszego motoru możemy pogrzebać jedynie w trybie
Speed i
Supercross. Po wybraniu odpowiedniej dla nas konfiguracji przechodzimy do wyboru miejsca, w którym rozgrywać się będą wyścigi. Twórcy zaprojektowali dla nas trasy w
Hiszpanii, Francji, Australii, Japonii i w
Niemczech. Wybór zatem mamy niemały, a dodać należy, że zrobione one zostały dość różnorodnie pod względem układu zakrętów, prostych i ogólnego otoczenia.
 |
| KLIKNIJ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE |